
Pierre Delvy: "Drugi potop"
Ryszard W. Kluszczyński: "Społeczeństwo
informacyjne. Cyberkultura. Sztuka multimediów", s. 9, Kraków 2001
Cyberkultura (cyberculture)
- nowa kultura wieku informacji. Początkowo kojarzona jedynie z cyberpunkiem, dzisiaj obejmuje działania o charakterze twórczym związane ze światem komputerów, sieci, Internetu, multimediów, itp.
Jedną z najważniejszych myśli przewodnich cyberkultury oddaje zaczerpnięta z Kodeksu Hakerów idea dostępnej dla wszystkich informacji (ang. information wants to by free).
"Cyberkultura jest przejawem tworzenia nowej uniwersalności. Od dotychczasowych
form kulturowych różni ją to, że wykorzystuje nieokreśloność wszelkiego ogólnego
znaczenia. Rzeczywiście, im bardziej cyberkultura rozprzestrzenia się, staje się
"uniwersalna", tym trudniej totalnie ująć świat informacji. Pozbawiona totalności
uniwersalność jest paradoksalną istotą cyberkultury. Jest w pełni zrozumiała
jedynie wtedy, gdy umieści się ją w perspektywie dotychczasowych przeobrażeń
komunikacji (...).
Cyberkultura wiąże się z wirtualnością w dwojaki sposób: bezpośredni i pośredni.
Bezpośrednio, numeryzacja informacji może być utożsamiana z wirtualizacją.
Informatyczne kody zapisane na dyskietkach lub twardych dyskach komputerów -
niewidoczne, łatwe do skopiowania lub do przerzucenia z jednego węzła sieci do
drugiego - są niemal wirtualne, gdyż prawie niezależne od określonych współrzędnych
przestrzenno-czasowych. W sieciach komputerowych informacja jest oczywiście
fizycznie umieszczona w jakimś miejscu, ma określony nośnik, ale jest także
wirtualnie obecna w każdym punkcie sieci, w którym ją wywołamy.
Uniwersalizacja cyberkultury upowszechnia współobecność i interakcje wszelkich
punktów przestrzeni fizycznej, społecznej lub informacyjnej. Tak ujęta, jest ona
komplementarna wobec drugiej zasadniczej tendencji, jaką jest wirtualizacja."
Cyberkultura kontynuuje w pewnym sensie wielką tradycję europejskiej kultury,
jednocześnie ją przeobrażając
"...Cyberkultura jest ekspresją świata podzielonego, który zarazem dostrzega w
multimediach szansę wielojęzycznego dialogu. Świata nie szukającego już ponownego
zespolenia. Świata, który odkrył, że mówienie z rozdzielonych światów, słuchanie
innych mówiących z oddali pozwala odnaleźć porozumienie bez rezygnowania z
autonomii. Porozumienie wolnych jednostek. Szepczące do siebie wyspy.
Dyskutujące archipelagi..."